poniedziałek, 23 grudnia 2013

Życzenia Bozonarodzeniowe

Drogie Żony i Mężowie
Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam
aby Jezus obdarzał Was czasem do świętowania, spotkania, rozmowy;
napełniał serca i umysły, światłem, co by jeszcze bardziej siebie kochać;
wkładał w usta słowa dziękczynienia.
Niech wspominany podczas tych świąt Jezus, przyczynia się do zbliżenia pomiędzy Wami.

Żony

środa, 11 grudnia 2013

Co mi da zbliżenie do Ciebie?

"Miłość małżeńska to ciężka praca, ponieważ wymaga od nas, żebyśmy nieustannie myśleli o współmałżonku zamiast o sobie, 
a z natury jesteśmy skłonni zawsze najpierw pomyśleć o sobie." 
B. i N. Carmichael

Kobieta i mężczyzna to nie to samo. Kiedy opadną rożowe okulary zakochania, na "tapetę" wychodzą niegdyś celowo i niecelowo niepożądane i niezauważane wady i ułomności współmalżonka. Wtedy okazuje się najczęściej, jak bardzo różni jesteśmy od siebie. Może się nawet zrodzić poczucie oszukania, rozczarowania, że nie z taką osobą braliśmy ślub. Oddalanie się od siebie w niezrozumieniu, tęsknota za wyidealizowanym obrazem współmałżonka oraz koncentrowanie na ułomnościach może zrodzić pytanie, czy bliskość emocjonalna z moim, jeszcze do niedawna jedynym i ukochanym mężem, jest możliwa? Czy istnieje możliwość zbliżenia się do siebie?

Pomimo wielu różnic każda kobieta i każdy mężczyzna ma w sobie pewne braki. Odczuwa pustkę, którą pragnie zapełnić, by odczuwać pełnię szczęścia. Jednym z tych głębokich pragnień jest POTRZEBA BLISKOŚCI.

Zbliżenie jest zawsze możliwe, choć nie jest to prosta droga, szczególnie wtedy, gdy przestało się pielęgnować grządki w ogródku z kwiatami zwanymi bliskość, a na nich zamiast kwiatów wyrosły osty i ciernie oddalenia...
Zbliżenie wymaga podjęcia wypielenia chwastów, zaprowadzenia pewnego, nowego porządku.
Przestawienia myślenia i akcentu, z tego co mój mąż powinien, na to co ja robię.

W takim krótkim rachunku sumienia warto sobie zadać kilka "ryzykownych pytań":
Kto, albo co ma dla mnie ogromne znaczenie?
Czy to mój mąż zajmuje pierwsze miejsce w moim sercu? A może są to dzieci, pracalub inne sprawy?
Co zrobiłam, żeby zbliżyć się do męża?
Jak traktuję mojego męża? Czy umiem być wdzięczna dla niego i za niego?
Jak to okazuję?

Aby zbudować bliskość emocjonalną w małżenstwie istnieje potrzeba odkrywania tego co łączy, a szczególnie tego, co nas różni oraz dostrzegania w tym szansy na rozwój, ubogacenie i wprowadzenie kolorytu do małżeństwa.
"Małżeństwo jest przygodą odkrywania siebie nawzajem i cieszenia się: bliskością duszy, bliskością ciała i bliskością ducha. Te trzy rodzaje bliskości tworzą prawdziwą jedność..." (L. Dillow, "Jaką żoną jestem?", s. 110)

W budowaniu klimatu bliskości pomaga także poznawanie potrzeb jakie mają mężczyźni i kobiety.

"Największą potrzebą żony jest poczucie bezpieczeństwa. 
Największa potrzeba męża to poczucie znaczenia." (L. Dillow, "Jaką żoną jestem?", s.117)"

Święty Paweł zaś zwraca uwagę na potrzebę miłości u żon i szacunku dla mężów.
"Niechaj także każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego! A żona niechaj się odnosi ze czcią do swojego męża!" (Ef 5,33)

Które przykazania są trudniejsze do wypełnienia?
Podzielę się taką myślą, która zrodziła się w mojej głowie podczas rozważania tego fragmentu.
Po pierwsze, że chce on pokazać jakąś uniwersalną regułę, a druga rzecz to to, że przez usta świętego Pawła, Pan Bóg daje przecież niełatwe przykazania, które w tym wydaniu są trudne zarówno dla żony jak i dla męża. W przyazaniu tym akcenty są odpowiednio rozdzielone, na co małżonkowie powinni zwrócić szczególną uwagę tak, by otworzyć oczy i "zmusić" do pracy nad sobą. 
Dla kobiety trudniejsze jest oddawanie czci mężowi - zauważać go, poważać, wyróżniać, obdarzać przywilejami, okazywać mu uznanie, chwalić go. Łatwiej jest jej troszczyć się, opiekować, a to dlatego, że jako kobieta ma w naturze bycie dla innych i z innymi. Dla większości mężczyzn to przykazanie wydaje się proste - szanowac żonę, okazywać jej uznanie i podziw. Niezłym zaś wyzwaniem jest miłować - poświęcać się dla innych, rezygnować z siebie, ze swojego czasu, hobby, nie wpadać w egoizm.

Każde z nas dostało do wypełnienia zadanie na miarę swoich możliwości.
Realizując je mamy dużą szansę, by w swoim małżeństwie odczuwać zaspokojenie pragnień i spełnienie.

E







środa, 27 listopada 2013

Sałatka z kaszą jaglaną

Składniki:

1 szkl kaszy jaglanej
makaron kokardki
kukurydza
szczypiorek
czerwona papryka
rzodkiewka
ogórek konserwowy
pół jabłka
1 gruszka
uprażony słonecznik
rucola
kielki lucerny
olej lniany
1 łyżeczka majonezu
modlitwa do Ducha Świetego, aby pomógł w odpowiednich proporcjach połączyć

Przygotowanie:
Kaszę jaglaną uprażyć na patelni, zalać wrzątkiem i dobrze przepłukać, następnie zalać 2 szkl. wrzącej wody i gotować na małym ogniu do miękkości, lekko osolić.

Co się da, to pokroić w kostkę.

Połączyć wszystkie składniki i doprawić solą i pieprzem

Piernik

Składniki:
pół szklanki oleju
pół szklanki mleka
1 szklanka cukru
2 szklanki mąki
2 jajka
2 łyżki kakao
1,5 łyżeczki sody
1 łyżeczka cynamonu i przyprawy do piernika
4 łyżki dżemu (użyłam z owoców leśnych)

Wszystkie produkty wymieszać razem mikserem i wylać na blachę, piec 30 min, polać polewą lub  na gorącym cieście rozpuscić zwykłą czekoladę mleczną.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Bilans wychodzi na plus

Mały bilans na półmetku czytania i pracy nad książką "Jaką żoną jestem?"
nie wychodzi na zero, ale raczej na plus.
Podjęcie ryzyka poprawy relacji malżeńskich się opłaca, chociaż nie jest powiedziane, że to jest łatwe zadanie. Wprost przeciwnie wiąże się to niejednokrotnie z ogromnym wyzwaniem i cierpieniem.
Potrzeba też cierpliwości i pokory, że nie wszystko da się tak zmienić od razu.
Otworzyły się niejednej z nas oczy. Widzenie to jest dobry punkt wyjścia do tego, by podejmować dalszą pracę nad sobą.

Kilka myśli poniżej po spotkaniu podsumowującym:

***
Czasem trzeba się poniżyć, aby być wywyższonym w oczach Boga.
Bóg wzywa nas do ufności, tak jak zaufał Abraham, który musiał zostawić wszystko, aby znaleźć ziemię obiecaną. Ale Izraelici szemrali i Pan Bóg zesłał węże, gdy lud wybrany zacząl wołać o ratunek.
Pan Bóg nie zlikwidował po prostu tych węży, ale polecił Abrahamowi sporządzić węża miedzianego i kto na niego spojrzał był wybawiony. Mamy więc mocować się z rzeczywistością, ale Pan Bóg daje nam narzędzia i podpowiada, co mamy robić, aby się ratować, trzeba się tylko wsłuchać w Jego głos.
"Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. " (Jana 3:14, 15)
Najłatwiej jest szemrać wobec męża i Boga, najtrudniej widzieć swoje wady. Aby małżeństwo się rozwijało trzeba często rezygnować z siebie, z własnych ambicji, bycia ważną, to umieranie dla siebie, bo małżeństwo to służenie sobie nawzajem i umiejętność docenienia nawet najdrobniejszej rzeczy, pochwalenie i podziękowanie za każdy przejaw dobrej woli. Cieszę się szczególnie z tego, że wraz z koleżanką, której niestety książka Lindy Dillow się nie podoba, modlimy się raz w tygodniu na różańcu w intencji naszych małżeństw i naszych mężów, wcześniej rzadko modliłam się za męża.

***
Zrzędzenie to moja największa wada, więc modlitwa; zmień mnie Panie, jest jak najbardziej dla mnie, pomaga mi też modlitwa do Anioła Stróża mojego męża http://wymarzonazona.blogspot.com/p/modlitwy.html, modlę się o to, by umieć być pomocą dla męża. Małżeństwo to nie jest nic gotowego, staram się być bardziej otwarta na męża jego potrzeby, koncentrować się na jego pozytywach.

***
Zrozumiałam, jak ważne jest ustawienie priorytetów w moim życiu i pozytywne nastawienie do życia. Dzieci do tej pory miały pierwszeństwo przed mężem, teraz chcę to zmienić. Moja praca nad sobą, w tym częstsza spowiedź św. i modlitwa "zmień mnie Panie" wpłynęła na lepszą atmosferę w naszym domu i nasze relacje. Staram się otwierać mężowi oczy na różne moje potrzeby, ale jeżeli ich nie spełnia to ofiarowuję to Bogu, teraz wiem, że mąż nie zaspokoi wszystkich moich pragnień, ale mimo to nie chcę o nim źle mówić.

***
Prowadzę notatnik, zapisuję w nim, jak mogę być pomocą dla męża. Możemy robić rzeczy duże, ale i małe oraz prosić Boga, aby nam pokazał, jak mamy postępować, to przecież takie oczywiste, ale z tego nie korzystałam. To ja zostałam stworzona, jako ezer-pomoc, czy jestem darem dla mojego męża? Pragnę, aby mąż był priorytetem dla mnie, ważniejszy niż dzieci i inne sprawy. Gdy zrozumiałam, że to ja mam się zmieniać, nie naciskam na męża Wcześniej uważałam, że to on ma się zmienić. Postanowiłam powierzyć to wszystko Panu Bogu.
Zmieniłam swoje myślenie, to nie mąż ma zaspokajać moje pragnienia.

***
Myliłam cele z pragnieniami, teraz zaczęłam być wdzięczna. Dzięki naszym spotkaniom i książce dostałam narzędzia od Pana Boga, oręż w walce ze złem. Gdy mi ciężko staram się wypłakać panu Bogu i wołać do niego, jak prorocy wołali w psalmach.

***
 Zawsze, gdy miałam konflikt z mężem wypłakiwałam się przed rodzicami i mimo, że udało mi się, wytrzymać niemal 30 dni bez narzekania i z pozytywnym nastawieniem na męża, gdy przerabiałyśmy rozdział, czy jestem skłonna zmienić swoją postawę, teraz, gdy było mi znów smutno, postanowiłam się poskarżyć mamusi, choć Duch św. wyraźnie podpowiadał, aby tego nie robić, postanowiłam, porozmawiać z mamą o naszym konflikcie mimo wszystko i choć oczekiwałam, że mama pochyli się nad swoją biedną córeczką, to mama powiedziała coś takiego, co mnie dodatkowo zdołowało. Postanowiłam więcej nie skażyć się rodzicom, również z innego powodu, oni bardzo dużo mi dali, jak byłam dzieckiem, miałam naprawdę cudowne dzieciństwo, kochali mnie bezwarunkowo, strali się o mnie, to wszystko kim dziś jestem zawdzięczam przede wszystkim im, pomyślałam więc, oni mają prawo do spokojnej starości, gdy im coś opowiadam, oni się potem zamartwiają i są źle nastawieni do mojego męża. Postanowiłam moje cierpienie, żal ofiarować Bogu w intencji dusz w czyśćcu cierpiących. To cierpienie w rezultacie przybliżyło mnie do Boga i do innych żon, które mają trudną relację i choć nadal mi ciężko, wiem, że nie warto odrzucać krzyża. Bóg nie cierpi szemrania.
 Co mi się udało? Zaczęłam prowadzić dziennik wdzięczności i zaczęłam być wdzięczna mężowi i Bogu, wcześniej wiele gestów ze strony męża przyjmowałam, jako oczywiste, które mi się należało. Wiem, że każdy dar od męża jest także darem od Boga. Postanowiłam dowartościowywać męża, nie zawsze mi się to udaje, ale mam świadomość, że to dla niego bardzo ważne.

opracowała M

piątek, 22 listopada 2013

Be beauty! - po spotkaniu ze stylistką i z brafitterką

Pomimo, że na dworze szara, nieciekawa, ponura późna jesień, za sprawą pani Kasi Skoczylas twórczyni Fabryki Kobiecości  (TUTAJ) na naszym spotkaniu pojawiły się wszystkie kolory tęczy.

Dzięki p. Kasi dowiedziałyśmy się o czterech podstawowych typach urody: wiosna, lato, jesień, zima. Zabawa była świetna kiedy każda z nas wyciągnęła swoje różnokolorowe szale i zaczęła się kwalifikacja, do jakiego typu urody należymy.

Pani Kasia wprowadzała nas także w tajniki wizażu i stylizacji. W tym miejscu pomogła nam określić rodzaj sylwetki. Okazuje się, że to ważna sprawa, bo ułatwia dobieranie odpowiednich krojów ubrań do figury, dla korzystniejszego wyglądu.

W między czasie brafitterka pani Izabela Markiewicz, prowadząca sklep Świat Staników (TUTAJ), podpowiadała nam,jak trafnie dobrać stanik, by czuć się komfortowo.

Bardzo polecamy spotkanie z Fabryką Kobiecości.

A animatorce dziękujemy za aktywne poszukiwania stylistki na poziomie i zorganizowanie spotkania, które zdaje się zrobi rewolucję w szafie i wizerunku niejednej z nas.

czwartek, 14 listopada 2013

Wizja mojego małżeństwa - Deklaracja Celu Małżeństwa

Po wgłębieniu się w swoje potrzeby i przemyśleniu kim chcemy być jako żony,
przyszło nam zmierzyć się ze świadomym określeniem, kim chcemy się stać,
poprzez napisanie Deklaracji Celu Malżenstwa i wcielenie jej w życie.

"Deklaracja przedstawia twoje cele jako żony-
rzeczy, które możesz zrobić, by stać się żoną,
jaką byś chciała..." (Linda Dillow, "Jaką żoną jestem?, s. 45)


Poniżej nasze deklaracje, które wyrażają to, co dla nas ważne:


***
POEMAT O DZIELNEJ NIEWIEŚCIE

Alef 10

Niewiastę dzielną któż znajdzie?

Jej wartość przewyższa perły.

Bet 11

Serce małżonka jej ufa,

na zyskach mu nie zbywa;

Gimel 12

nie czyni mu źle, ale dobrze

przez wszystkie dni jego życia.

Dalet 13

O len się stara i wełnę,

pracuje starannie rękami.

He 14

Podobnie jak okręt kupiecki

żywność sprowadza z daleka.

Waw 15

Wstaje, gdy jeszcze jest noc,

i żywność rozdziela domowi,

<a obowiązki - swym dziewczętom>.

Zain 16

Myśli o roli - kupuje ją:

z zarobku swych rąk zasadza winnicę.

Chet 17

Przepasuje mocą swe biodra,

umacnia swoje ramiona.

Tet 18

Już widzi pożytek z swej pracy:

jej lampa wśród nocy nie gaśnie.

Jod 19

Wyciąga ręce po kądziel,

jej palce chwytają wrzeciono.

Kaf 20

Otwiera dłoń ubogiemu,

do nędzarza wyciąga swe ręce.

Lamed 21

Dla domu nie boi się śniegu,

bo cały dom odziany na lata,

Mem 22

sporządza sobie okrycia,

jej szaty z bisioru i z purpury.

Nun 23

W bramie jej mąż szanowany,

gdy wśród starszyzny kraju zasiądzie.

Samek 24

Płótno wyrabia, sprzedaje,

pasy dostarcza kupcowi.

Ain 25

Strojem jej siła i godność,

do dnia przyszłego się śmieje.

Pe 26

Otwiera usta z mądrością,

na języku jej miłe nauki.

Sade 27

Bada bieg spraw domowych,

nie jada chleba lenistwa.

Kof 28

Powstają synowie, by szczęście jej uznać,

i mąż, ażeby ją sławić:

Resz 29

"Wiele niewiast pilnie pracuje,

lecz ty przewyższasz je wszystkie".

Szin 30

Kłamliwy wdzięk i marne jest piękno:

chwalić należy niewiastę, co boi się Pana.

Taw 31

Z owocu jej rąk jej dajcie,

niech w bramie chwalą jej czyny.

deklaracja MS


***
W małżeństwie chcę:
powierzać swoje życie, męża i rodzinę Bogu;
pracować nad sobą;
informować męża o moich potrzebach, pragnieniach, chęciach;
otwierać się na męża, jego pomysły, inne zdanie;
troszczyć się o rozmowę, modlitwę, emocjonalną bliskość z mężem;
rozwijać się, by stawać się dla męża coraz cenniejszym i milszym darem :)

deklaracja JM


***
S Z A N O W A Ć
SŁUCHAJĄCA
ZATROSKANA
ANGAŻUJĄCA
NAMIĘTNA
ODWAŻNA
WIERNA

AMBITNA
CIERPLIWA


Chcę być żoną z uwagą słuchającą swojego męża. (słuchająca)

Chcę być żoną zatroskaną o potrzeby męża. (zatroskana)

Chcę być żoną angażującą się w życie małżeńskie. (angażująca)

Chcę być żoną namiętną dla swojego męża. (namiętna)

Chcę być żoną odważną, która wychodzi na przeciw wszystkim trudnością. (odważna)

Chcę być żoną wierną przysiędze małżeńskiej. (wierna)

Chcę być żoną, która ambitnie dąży do celu, stania się wspaniałą żoną dla swojego męża. (ambitna)

Chcę być żoną, która cierpliwie pokonuje swoje słabości, wyznacza sobie kolejne cele w małżeństwie.

(cierpliwa)

deklaracja EW

***
Niesłuszny gniew nie może być usprawiedliwiony,
przebranie miary w gniewie jest moim upadkiem.
Cierpliwa do czasu doznam przykrości,
ale później radość dla mnie zakwitnie. [Syr.1,22-23]

Człowiek mądry milczeć będzie do chwili odpowiedniej,
a chełpliwy i głupi ją lekceważy.
Jeśli w mówieniu miarę przebiorę, odrazę budzić będę,
a na wszystko sobie pozwalając, popadnę w nienawiść. [Syr.20,7-8]

W sposób łagodny prowadząc swe sprawy,
sprawię, iż każdy kto jest prawy, będzie mnie miłował.
Uniżając się znajdę łaskę u Pana. [Syr.3,17-18]

Unikając waśni, umniejszę grzechy,
człowiek bowiem popędliwy wszczynać będzie kłótnie. [Syr.28,8]

Jakie jest paliwo, tak się ogień rozpala,
jaka jest zapamiętałość w kłótni, tak się ona wzmaga. [Syr.28,10ab]

Jeśli dmuchać będę na iskrę – zapłonie,
a jeśli splunę na nią – zgaśnie,
a jedno i drugie pochodzi z ust moich. [Syr.28,12]

deklaracja WE

***

* Modlić się za męża. Rozwijać się duchowo i intelektualnie, dążyć do świętości.
* Mąż będzie na pierwszym miejscu po Bogu. Praca i inne obowiązki nie będą ważniejsze niż dobro męża.
* Chcę afirmować mojego ukochanego, nie będę szczędziła pochwał dla jego umiejętności.
* Muszę kształtować w sobie cierpliwość, powstrzymam swoje emocje i gniew szczególnie wobec męża.
* Szczerze zainteresuję się pasjami męża.
* Koniec ze zrzędzeniem!

deklaracja MW


***
OTWARTOŚĆ

MIŁOŚĆ

ŚWIĘTOŚĆ

ODWAGA

RADOŚĆ

SIŁA

MĄDROŚĆ

ZACHWYT

WIERNOŚĆ

DOBROĆ

PRACOWITOŚĆ

Panie Jezu proszę Cię o:

• OTWARTOŚĆ na Ciebie i Twoją MIŁOŚĆ, abym każdego dnia mogła obdarzać nią mojego męża.

• ŚWIĘTOŚĆ w życiu codziennym, aby mój mąż mógł przeze mnie się nawracać i uświęcać.

• ODWAGĘ, abym nigdy nie bała się żyć Twoimi przykazaniami i była świadectwem życia nimi

dla mojego męża i mojej rodziny.

• RADOŚĆ w sercu, abym mogła dzielić się nią z moim mężem i pogodnie wykonywać swoje

obowiązki.

• SIŁĘ, abym okazywała się pomocna gdy Łukaszowi będzie ciężko i gdy będzie potrzebował

mojego wsparcia.

• MĄDROŚĆ, abym w moich codziennych wyborach zawsze pokazywała mojemu mężowi, że

po Tobie jest dla mnie najważniejszy.

• ZACHWYT, docenienie daru, w postaci mojego męża, którego mi dałeś, aby nigdy w mojej

obecności nie czuł się niedoceniony.

• WIERNOŚĆ, aby mój mąż nigdy nie został zdradzony.

• DOBROĆ i czułość, aby mój mąż odnajdował w moich ramionach ukojenie i znajdował

odpoczynek po codziennych trudach.

• PRACOWITOŚĆ, abym wykonywała swoje obowiązki domowe, pomimo zmęczenia.

• ŚWIADOMOŚĆ upływającego czasu, abym doceniała każdą chwilę, którą mi dajesz u

boku mojego męża i wykorzystywała ją jak najlepiej.

deklaracja D


***
"Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego."

Chcę odzyskać radość i chęć do życia oraz wdzięczność za to co mnie w nim spotkało, by bardziej cieszyć się i kochać.

deklaracja E


***
Motto; Niewiastę dzielną któż znajdzie jej wartość przewyższa perły.

Św. Jadwigo módl się za nami.

Dziękuję Ci Panie, że mam męża, daj mi o Panie mądrość, łagodność, cierpliwość, i siłę do

zmiany- wszak wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.

Chcę skupiać się na tym, co szlachetne w moim mężu, gdy smutno powiem Bogu o jego

słabościach, a mężowi zawsze tylko o zaletach, by rzekł o mnie: moja małżonka to, co

najlepsze we mnie odnalazła, była cierpliwa, miła uśmiechnięta… modlitwa nie milkła na jej

ustach, jej miłość do CIEBIE mnie wiodła.

deklaracja M



***
CHCĘ, ŻEBY MÓJ MĄŻ ZNAJDOWAŁ W

NASZYM MAŁŻEŃSTWIE

OPARCIE

CZYLI SPOKÓJ, ZAUFANIE, WIERNOŚĆ, CIEPŁO, STANIE ZA NIM MUREM, NA

DOBRE I NA ZŁE, LOJALNOŚĆ

RADOŚĆ

CZYLI SPONTANICZNE POMYSŁY, SEKS, POCZUCIE HUMORU, CHĘCI DO

WSPÓLNYCH DZIAŁAŃ, UŚMIECH MIMO WSZYSTKO

DOCENIENIE

CZYLI NIE ZRZĘDZENIE, ZAUWAŻANIE TEGO, CO DOBRE, PODZIW,

AKCEPTACJĘ, POPARCIE PRZY INNYCH

DLATEGO JA CHCĘ BYĆ W NASZYM

MAŁŻEŃSTWIE

SPOKOJEM

UŚMIECHEM

STAŁOŚCIĄ

OCHOTĄ

CIEPŁEM

WYCISZENIEM I

UFNOŚCIĄ W BOGU

deklaracja A