niedziela, 2 listopada 2014

Jak pomagać duszom czyśćcowym wg Marii Simmy

Jak pomagać duszom czyśćcowym wg Marii Simmy
Maria Simma austryjacka mistyczka otrzymała specjalny charyzmat: dusze czyśćcowe mogły ją odwiedzać i  przekazywać swoje prośby o pomoc. Maria już jako mała dziewczynka ofiarowywała odpusty za dusze w czyśćcu cierpiące, a gdy dusze zaczęły ją odwiedzać podejmowała m. in.  zastępcze cierpienia pokutne. W tygodniu oktawy Dnia Zadusznego dusze mogą doznawać szczególnej ulgi dzięki miłosierdziu Maryi, również listopad jest miesiącem szczególnym oraz święta Maryjne, adwent, wielki post zwłaszcza Wielki Tydzień. 
Jak można pomagać duszom czyśćowym ?
1.      Szczególnie przez msze św., ale Maria ostrzega, że jeżeli zmarły nie cenił mszy św. za życia wtedy jest to trudniejsze. Gdyby dusze wiedziały jak ogromną wartość ma msza św. dla życia wiecznego również w tygodniu kościoły byłyby pełne.
2.      Każde cierpienie cielesne lub duchowe, które się podejmuje w intencji dusz przynosi im dużą ulgę.
3.      Różaniec  to po mszy św. najskuteczniejszy środek pomocy duszom, wyzwala codziennie wiele dusz.
4.      Droga krzyżowa.
5.      Kto często ofiarowuje odpusty w intencji dusz w godzinie śmierci szybciej niż inni otrzyma łaskę odpustu zupełnego.
6.      Jałmużna i dobre uczynki, zwłaszcza ofiary pieniężne na misje święta na świecie.
7.      Duszom pomaga również palenie świec zwłaszcza, gdy są poświecone, bo to znak naszej uwagi i miłości i rozświetlają ciemności dusz w czyśćcu.
8.      Kropienie wodą świeconą za dusze pokutujące.
9.      Modlitwy za konających
10.   Gdy widzimy grzesznego człowieka błagajmy Pana:  nie pozwól tej duszy iść na zatracenie.

Jakie grzechy karane są w czyśćcu najbardziej ?
 Grzechy przeciwko miłości, oszczerstwa, zniesławienie, zawziętość, kłótnie. Pan Bóg nie chce, abyśmy osądzali innych. Słowo może zabić i słowo może uzdrowić . Maria Simma ostrzega, że zaczyna się to w myślach trzeba je jak najszybciej wyłączyć. Należy czynić dobro tym, którzy są do nas źle nastawieni – to postawa prawdziwie chrześcijańska. W wieczności nagradzane są szczególnie uczynki miłosierdzia. Tyle obok nas ludzi samotnych, starszych, biednych dzieci …
Maria mówi również, że ludzie innych wyznań nie cierpią w czyśću tak, jak katolicy, ponieważ za życia nie doznali takiej, jak my łaski. Każdy człowiek, jeżeli nie przyszły butą i arogancją wobec Boga ma przed śmiercią 3 min., aby jeszcze żałować za swoje grzechy.
Modlitwa za konających
O najsłodszy Jezu, miłośniku dusz naszych błagam Cię przez konanie Najświętszego Serca Twego i przez Boleści Matki Twej Niepokalanej, obmyj w twej krwi grzeszników całego świata, co dziś umierać mają . Serce Jezusa konające zlituj się nad konającymi. Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Inne modlitwy za zmarłych

Tu znajdzieci książkę w PDF, fragment książki na youtubie oraz ważne informację dot. Marii Simmy i złote rady od dusz czyścowych.
Warto pamiętać, że możemy się zwracać o Pomoc do dusz czyśćcowych w naszych trudnościach.
Z pewnością można prosić o łaski za pośrednictwem dusz czyśćcowych. Święty proboszcz z Ars mówi:
O, gdyby wiedziano, jak wielką moc posiadają te dusze nad Sercem Bożym i jakie łaski można za ich wstawiennictwem uzyskać, nie byłyby tak bardzo opuszczone. Kiedy uprosić chcemy u Boga prawdziwy żal za nasze grzechy, zwróćmy się do dusz czyśćcowych, które od tak wielu lat żałują za swe grzechy w płomieniach ognia czyśćcowego. Trzeba się dużo za nie modlić, aby i one modliły się dużo za nas.

Św. Katarzyna z Bolonii (zm. 1463) wyjaśnia: Często to, co przez Świętych w Niebie uzyskać nie mogłam, otrzymałam natychmiast, kiedy zwróciłam się do dusz w Czyśćcu. Przyczyną tego - podaje Anna Maria Lindmayr - nie jest to, że nas dusze czyśćcowe wysłuchały, ale to, że Bóg nas wysłuchał ze względu na Jego Miłość do tych biednych dusz, które Bóg bardzo kocha."
Jest również modlitwa Św.Brygidy za dusze czyśćcowe
Jezus dołączył obietnicę, że wysłuchane będą prośby zanoszone w modlitwie.

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen. - 50 razy
Rany Najsłodsze naszego Jezusa, któreście tyle krwi i bólu Go kosztowały, Rany Najczcigodniejsze będące dowodem Jego nieskończonej ku nam miłości, zmiłujcie się nad duszami w czyśćcu cierpiącymi i nade mną nędzną grzesznicą.
Wieczny Odpoczynek... - 50 razy
Dusze święte, któreście z tego świata przeszły do czyśćca i jesteście w niebie oczekiwane, módlcie się za mną i proście o wszelkie łaski a szczególnie o łaskę [.......] o którą żebrzę majestat Boży.

czwartek, 23 października 2014

Małżeństwo ma znaczenie.

Podsumowanie drugiego spotkania żon 2014.

,,A wy pytacie: Dlaczego? Dlatego, że Pan jest światkiem między tobą i żoną, którą poślubiłeś w młodości i której byłeś niewierny. Ona jest twoją towarzyszką i z nią związałeś się przymierzem. Czyż nie On uczynił was jednością, udzielając ze swego ducha? A czego ta jedność pragnie? Potomstwa od Boga. Strzeżcie się więc w waszym duchu i niech nikt nie zdradza żony poślubionej w młodości." (Ml 2,14-15) Pismo święte wydane przez Edycję Świętego Pawła

Miłość pokazuje się przez czyny, chyba najlepiej będąc wiernym. Ważne aby pozostać wiernym mężowi nie tylko w sferze seksualnej ale również w zwykłej codzienności, w na pozór drobiazgach.

Wypowiedzi uczestniczek spotkania:
  • Zadałam sobie pytanie czy jestem wierna priorytetom, które wybrałam wraz z mężem przed ślubem. Czy jestem wierna Bogu? Wierność Bogu przekłada się na wierność mężowi. Boję się, że mnie lub mężowi zabraknie sił aby walczyć o nasze małżeństwo. Ważne jest też to kogo słucham, czy nie daję do siebie dopustu informacjom, które burzą pokój.
  • Rozumiem wierność jako wytrwałość w wyznawaniu wartości, nie poddawanie się trudnościom. Małżeństwo powinno być realizacją woli bożej, a nie zawsze się jej szuka. Potrzeba mi otwartości na Ducha świętego i Słowo Boże.
  • Bóg jest świadkiem naszego małżeństwa, jest z nami, w naszej relacji. Jeśli Bóg jest fundamentem małżeństwa jest nadzieja, że ono przetrwa.
  • Przysięga małżeństwa powinna być drogowskazem. Powinniśmy wracać do tego co nas zaprowadziło przed ołtarz. Pilnować aby nasza miłość nie zgasła. Modlić się za siebie na wzajem ponieważ sami nic nie możemy.
  • ,,Żoną twojej młodości" - łatwo być wiernym na początku małżeństwa. Trzeba wkładać sporo pracy aby miłość się rozwijała. Małżeństwo jest po to aby być co raz bliżej siebie. Jeśli na początku nie zadba się o związek to później trudno jest to nadrobić. Obrączka jest symbolem wierności, miłości. Nosząc obrączkę mówię całemu światu, że mój mąż jest mi wierny.
  • To z mężem związujemy się przymierzem, on ma być na pierwszym miejscu po Bogu. Praca, dzieci, przyjaciele odejdą, a z mężem jesteśmy związani do końca życia. Mamy sakrament małżeństwa, a nie rodziny, pracy itp..
W naszych wypowiedziach pojawiały się nawiązania do przysięgi małżeńskiej . Dlatego umieszczam ją poniżej.

Ja ...(imię pana młodego) biorę Ciebie...(imię panny młodej) za żonę i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci.
Następnie te same słowa powtarza panna młoda. Przy wymianie obrączek pan młody mówi:
...(imię panny młodej) przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
A dla was czym jest wierność?

sobota, 27 września 2014

Spotkanie drugie.

Najbliższe spotkanie żon odbędzie się 22 października o godzinie 17:00 przy ul. Rydygiera 22-28 w Fundacji Ewangelium Vitae. Można jeszcze do nas dołączyć. Zgłoszenia przyjmujemy pod adresem wymazona@gmail.com.

piątek, 29 sierpnia 2014

Wirtualna grupa dzielenia.

Na naszej stronie pojawiła się nowa zakładka ,,Czytaj razem z nami" zapraszam do wspólnego czytania ,,Jaką żoną Jestem?" Lindy Dillow i wirtualnej grupy dzielenia.


czwartek, 14 sierpnia 2014

,,Jaką żoną Jestem?" Twoimi oczami.

Droga żono jeśli przeczytałaś książkę ,,Jaką żoną Jestem?" Lindy Dillow zapraszamy Cię do podzielenia się swoimi refleksjami. Możesz w ten sposób pomóc kobietom, które walczą o to aby być wymarzoną żoną dla swojego męża lub tym, które jeszcze wątpią czy da się uratować małżeństwo. Tekst można przysyłać na adres wymazona@gmail.com.

wtorek, 12 sierpnia 2014

Spotkanie podsumowujące cykl spotkań w 2014 roku


Jaka największa zmiana dokonała się we mnie ?
Gdy przystąpiłam do grupy byłam pewna, że moje małżeństwo się kończy, ale postanowiłam spróbować. Gdy skoncentrowałam się na zmienianiu siebie i zaczęłam akceptować męża takim, jakim jest, nasza relacja zaczęła się poprawiać. Nie jest to jednak łatwe. Widomym znakiem, że nasze małżeństwo jest w lepszej kondycje jest fakt, że otworzyliśmy się na nowe życie, oczekujemy 3 dziecka.
***
Problemy odbierałam zawsze jako brak Bożego błogosławieństwa, że Pan Bóg jest na nas zły. Dziś wiem, że problemy są po to, by je rozwiązywać. Gdy zacznę zmieniać siebie zaczną się i zmiany w mojej relacji z mężem. Udział w grupie motywuje mnie do tego, by się rozwijać, pracować nad sobą. Zawsze marudziłam, że to ja nie jestem zbyt szczęśliwa z mężem, teraz po tych spotkaniach pytam siebie, czy mąż jest szczęśliwy ze mną? Nad tym się wcześniej nie zastanawiałam.
***
Odkryłam, że cały czas próbowałam naciskać męża w różnych sprawach. Stawałam się żoną zrzędliwą. W mojej postawie było dużo egoizmu. Wszystkie starania męża odbierałam jako oczywiste.. Teraz uczę się, aby oddawać wszystko Panu Bogu. Doszło do mojej świadomości, jak ważna jest modlitwa za męża: codzienna, systematyczna, powierzanie jego spraw osobistych i zawodowych Bogu. Staram się nie kontynuować szemrania, a mężowi za wszystko dziękować. Często też modlę się psalmami, tak wiele pięknych wersetów tam o przebaczeniu.
***
Wcześniej uciekałam od konfliktów, problemy zamiatałam pod dywan. Za nami bardzo trudny czas, ale przeżywaliśmy go razem- to jedna z zasadniczych zmian. Wcześniej, gdy coś się działo rozmawiałam z koleżankami, a teraz to mąż jest tym pierwszym przyjacielem, który wysłucha i przytuli. Otworzyliśmy się też na rozmowę o sprawach intymnych, wcześniej, gdy mąż próbował takie rozmowy inicjować, ja je ucinałam. Jesteśmy też gotowi na kolejne dziecko.
Z książką pracowało mi się trudno, regularne studium biblijne było dla mnie męką. Co nie znaczy, że nie skorzystałam z treści zawartych w książce.
***
Najważniejsza zmiana ? Nabrałam większego szacunku do męża, choć powinno to być czymś oczywistym, niestety nie było. Teraz szanuję zdanie męża, jego postawę, nawet jeśli jest inna niż moja, okazuję mężowi szacunek w różnych sytuacjach. Nie skreślam z góry tego, co mówi, nie wychodzę z założenia, że wszystko wiem najlepiej. Nabrałem odwagi w rozmowach o seksie, udział w grupie mobilizował mnie do pracy nad sobą, bo wiedziałam, że przed wami muszę zdać relację, grupa pozwoliła mi nabrać choć trochę dystansu do dziecka (dzięki grupie nie oddałam się jedynie macierzyństwu, wszak są i inne dziedziny życia). Nabrałam pokory w stosunku do siebie, zrozumiałam, że ja też mam wady. Staram się doceniać męża, nie czepiać się o byle głupoty, szczególnie teraz, gdy ma problemy w pracy.

Moja przemiana zaczęła się już w momencie warsztatów u Ilony. Powoli zaczęłam rozumieć, jaki plan ma dla mnie Pan Bóg jako żony. Jeżeli ktoś wobec nas jest miły, serdeczny, cierpliwy, ma dobre słowo to trudno wobec takiej osoby być agresywnym. Tak więc moja postawał pełna miłości może przemieniać męża. Doszłam do wniosku, ze często nie komunikuję swoich potrzeb, narasta we mnie rozgoryczenia i wtedy wybucham, zamiast spokojnie i cierpliwie mówić, co jest dla mnie ważne w naszej relacji, ale nie obrażać się natychmiast, jak mąż nie chce spełnić moich oczekiwań. Tak naprawdę trudno odmawiać innej osobie, jeżeli powtarza ona ufne prośby, dotyczy to męża, ale i Pana Boga.

Małżeństwo jest sakramentem błogosławionym przez Boga, jest przyrównywane do relacji Chrystusa do swojej oblubienicy Kościoła, małżonkowie sakramentalni mają więc wielką pomoc, nie wolno o tym zapominać.

Jak się zmieniła moja relacja z Bogiem ?
Szczególnie zapadły mi słowa: bądźcie wdzięczni. Teraz jestem wdzięczna Panu Bogu i mężowi. Z jednej strony wiem, że wiara nie opiera się na uczuciach, ale gdy było mi ciężko, Pan pocieszył mnie w swoim Słowie, szczególnie wtedy, gdy czułam się opuszczona przez ojca i przez przyjaciół. Gdy przeżywamy trudności nie dobrze jest uciekać od Pana Boga, właśnie wtedy możemy doznać Jego obecności. Postanowiłam odprawić nabożeństwo 9 piątków miesiąca, cały czas dojrzewałam do tej decyzji.
***
Zamiast truć mężowi, zaczęłam truć Bogu
***
Zrozumiałam, co to jest lojalność wobec męża i przestałam skarżyć się koleżankom, ale powierzać nasze trudności Bogu. Doświadczyła pokoju w sercu, a z czasem Pan zaczął przemieniać zachowania mojego męża. Pan Bóg działa w naszym życiu, jak mało spraw Mu powierzamy, pycha podpowiadała mi, że jestem samowystarczalna, wszystko chciałam ogarnąć moim rozumem, teraz widzę, że bez Pana Boga nie jestem wstanie zrobić nic.
***
Tak naprawdę zaufać Bogu- to wielka próba naszej wiary. Gdy wszystko po ludzku się wali szukamy rozwiązań, zaczynamy nerwowo działać, wydaje się nam, że jak czego nie zrobimy to wszystko się rozsypie, a tak nie jest., czasem wystarczy ufnie trwać na modlitwie zamiast się miotać. Pan pokazał mi, że nie potrafię kochać, prawdziwie, łagodnie, cierpliwie. Maryja jest takim wzorem, Ona wszystkie słowa rozważała w swym sercu. Gdy postanowiłam się zmieniać spotkałam w kościele siostrę zakonną, która zaproponowała mi, że może mi towarzyszyć duchowo, to było takie „przypadkowe spotkania”. Ta siostra powiedziała, że jeżeli nie mam dobrych relacji z ludźmi, szczególnie z mężem, to nie mam też dobrej relacji z Panem Bogiem.
***
Pod koniec studium biblijnego odkryłam książke MOC MODLITWY ŻONY. Zrozumiałam, że wszystkie nasze sprawy mogę ufnie powierzać NAJWYŻSZEMU, a On nie pozostanie obojętny. Zrozumiałam też, że cokolwiek by się nie działo w naszym małżeństwie, ja mogę pozostać wierna Bogu, Semper Fidelis, Pan Bóg będzie sądził mnie z moich grzechów, a nie z grzechów męża. Nie warto zmierzać się z problemami o własnych siłach, ani tracić energii na złoszczenie się, Bóg mam moc przemiany tego, co wydaje się beznadziejne. Módlmy się: Jezu Ty się tym zajmij http://www.katolicki.net/index.php/modlitwa/modlitwa-jezu-ty-sie-tym-zajmij.html
opracowała M.

Wnioski po spotkaniu majowym 2014

Nasze wnioski po spotkaniu:

1) Co oznacza dla Ciebie zdanie: Byłam wierna?

- gdybyśmy były wierne Bogu byłoby łatwiej być wiernym mężowi
- być przy mężu
- być łagodną okazywać miłość i szacunek
- trwać przy nim np. w towarzystwie
- nie poddawać się w walce o nasze małżeństwo, rozwijać się
- wytrwałość w dążeniu do celu
- odpędzenie lenia
- przełamywanie siebie
- trwanie, wytrwałość wbrew przeciwnościom
- być wiernym jak pies, którego nie zrażają złe zachowania właścicieli
- wierność w myślach, walczyć ze złymi emocjami
- modlitwa za męża np. do Ducha św.
-ciężko się zdobyć aby mieć cały czas ten sam cel. Najgorzej wpaść w dołek, pilnować aby nie dopuścić do tego stanu, ode mnie zależy co ja z tym zrobię.

2) „ O Pani mój kres pozwól mi poznać

I jaka jest miara dni moich

Bym wiedział jak jestem znikomy

Oto wymierzyłeś dni moje tylko na kilka piędzi

I życie moje jest nicość przed Tobą

Doprawdy życie wszystkich ludzi jest marnością."

Ps 39,5,6

Jeżeli wierzysz temu Słowu, jak powinno to wpływać na okazywanie miłości mężowi w dniu dzisiejszym ?

- pamiętać, że wdzięczność jest ważna
- żyć w zgodzie
- w małżeństwie nie chce się robić rzeczy, które w narzeczeństwie robiliśmy z ochotą np.  wyjście gdzieś razem, przełamywac ten stan
- wierzyć, że mąż nie rani celowo
- przypomnieć sobie jakie były nasze marzenia na początku małżeństwa, że chcieliśmy razem dożyć starości
- ważna jest spowiedź św.
- jeśli się przyzna, że się z czymś nie daje rady to Bóg to przemieni
- być dobrą żoną wg Bożego zamysłu, a nie mojego pomysłu, pytać Boga jaką mam być
- zacząć dziś, a nie jutro
- mój stan ma zależeć od Boga, a nie od tego jak mąż mnie traktuje
- wyrażać swoje uczucia dopóki ta osoba jest z nami
- pamiętać w zabieganiu o tym co najważniejsze
- miłować bliźniego swego jak siebie samego

3) Odnieś się do swojej Deklaracji Celu Małżeństwa, czy chciałabyś coś dodać?

Większość z nas jej nie pamiętała !!!

-jeśli się czegoś nie pamięta to się tym nie żyje
-będę czytała swoją deklarację przynajmniej raz w tygodniu
-przemiana siebie dzięki temu, że zadbałam o siebie
-ważny jest czas dla siebie, ale czasami bierze on górę nad dobrem wspólnym
-chcę być otwarta na męża, znajdować dla niego czas

opracowała MW